Wczoraj nie byłam na aquarobiku i mam w sobie mnóstwo niespożytkowanej energii. Jeszcze nie wiem jak ją wykorzystam. Mam tylko nadzieję, że coś wymyślę, bo inaczej nie będę mogła skupić się na nauce. Może macie jakieś fajne pomysły?
Dziś, jak co czwartek, mogłam sobie pozwolić na zrobienie i zjedzenie śniadania bez ciągłego spoglądania na zegarek. Przyrządziłam kaszę jaglaną a'la kutię, czyli znów świąteczne klimaty. Jak tak dalej pójdzie to do świąt będę miała ich dość ;P
~ Kasza jaglana z makiem, cynamonem, rodzynkami, serkiem miodowym, mandarynką + chlebek babanowo-cynamonowy z masłem z nerkowców i marmoladą ~
Składniki:
40g kaszy jaglanej
20g mielonego maku
miód
rodzynki
1/2 łyżeczki cynamonu
100g serka twarogowego
miód
cynamon
marmolada
mandarynka
Kaszę podprażamy, płuczemy i zalewamy wrzątkiem. Dodajemy zmielony mak, miód, cynamon i rodzynki. Gotujemy przez 25 minut co jakiś czas mieszając. Kaszę przekładamy do słoiczka/miseczki. Serek twarogowy mieszamy z miodem i cynamonem. Serek i pokrojoną mandarynkę kładziemy na kutię. Kromki chlebka bananowego smarujemy masłem z nerkowców i marmoladą :)

Bardzo smacznie wygląda. :)
OdpowiedzUsuńostatnio uzalezniłam się od maku, pycha :)
OdpowiedzUsuń