Ostatnio moja młodsza siostra po raz pierwszy sama zrobiła prawdziwą jajecznicę według Gordona Ramsaya (ta na niebieskim talerzyku) byłam z niej bardzo dumna i myślę, że wspaniale sobie poradziła. Za to dzisiaj moja starsza siostra zażyczyła sobie taką na śniadanie (ta na zielonym talerzyku).
~ śniadanko starszej siostry ~
~ jajecznica zrobiona przez moją siostrę ~
Składniki:
3 jajka
łyżka śmietany
łyżeczka masła
łyżeczka oleju
sól, pieprz
+ bułka
dowolne dodatki
Bułkę przekrawamy na pół i wsadzamy do opiekacza. Na zimną patelnię wlewamy olej, wrzucamy masło, jajka i dowolne dodatki. Całość stawiamy na średni ogień i cały czas energicznie mieszamy, co chwilę zdejmując z ognia, aby rozbić grudki. W międzyczasie dodajemy śmietanę i dalej energicznie mieszamy. Gdy całość będzie miała kremową, ale dość zwartą konsystencję, zdejmujemy patelnię z ognia, dodajemy sól, pieprz + dowolne przyprawy i chwilę mieszamy. Wyjmujemy chrupiącą bułkę z opiekacza i układamy na niej gotową jajecznicę :)


Jajecznica idealna! A na takich bułeczkach musi smakować jeszcze lepiej :)
OdpowiedzUsuńJajecznica Gordona to poezja :) Ja najczęściej robię ją z dużą ilością szczypiorku
OdpowiedzUsuńJaka śmietana?
OdpowiedzUsuńśmietana 12%
UsuńJajecznica mojej babci. Gordon sobie ją tylko przywłaszczył.
OdpowiedzUsuń