Wczoraj razem z koleżanką z klasy piekłyśmy ciasteczka orkiszowe na wigilię klasową. Myślałam, że wyszło ich trochę za dużo, ale bardzo się pomyliłam. Dzisiaj wszyscy się nimi zajadali i chyba żadne nie zostało. Takie dobre i zdrowe ^^
~ Ciasteczka orkiszowe z kawałkami czekolady ~
Składniki:
420g (3 szklanki) mąki orkiszowej razowej
6g proszku do pieczenia
łyżeczka sody oczyszczonej
225g zimnego masła
220g (1 szklanka) ciemnego brązowego cukru
2 jajka
opakowanie cukru waniliowego
szczypta soli
240g gorzkiej czekolady
Wszystkie składniki (prócz czekolady) wrzucamy do malaksera i miksujemy*. Czekoladę kruszymy na drobinki (można użyć miksera, ale trzeba uważać, aby nie powstał nam proszek) i wgniatamy w ciasto. Wkładamy je do lodówki na 30 minut. Po tym czasie wyjmujemy ciasto z lodówki. Odrywamy kulki ciasta wielkości orzecha włoskiego i wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia w sporych odległościach od siebie i spłaszczamy je łyżką. Blachę z ciastkami wkładamy do nagrzanego piekarnika na około 15 minut.
Uwaga! ciasteczka twardnieją dopiero po wystudzeniu.
*jeśli nie mamy malaksera, możemy również ucierać masło w temperaturze pokojowej z cukrem, dodając jajka, suche składniki i czekoladę. Jeśli wybierzemy tę metodę, ciasto musi leżeć w lodówce przez 1 godzinę.

domowe ciasteczka to jest to :)
OdpowiedzUsuńTe ciasteczka to jest jakiś ósmy cud świata! coś pięknego!
OdpowiedzUsuń~domowy podjadacz