Ale nic to, trzeba widzieć pozytywy. Wiecie jak fajnie wraca się po ciemku ze szkoły? to rześkie powietrze, magiczne migające światła uliczne i myśl, że w domu czeka pyszny, ciepły obiadek. Taki obiadek naprawdę smakuje o wiele lepiej, kiedy jesteś głodny i zmarznięty :)
A teraz o mojej nowej miłości... Jakieś pół roku temu po raz pierwszy spróbowałam awokado i powiem szczerze, że mi nie zasmakowało. Pewnie dlatego, że było jeszcze niedojrzałe, a jak wiecie, "zielonych kamieni" się nie je. Trochę poczytałam o tym jak się "dojrzewa" awokado i kilka dni temu zakupiłam dwie zielone i twarde sztuki w supermarkecie. Umieściłam je w papierowej torbie razem z bananami. I ku mojemu zaskoczeniu dzisiaj rano było już mięciutkie. Dlatego rano postanowiłam zrobić pyszne, wytrawne śniadanko z jego wykorzystaniem. Było tak dobre,że wspomnienie jego smaku ciągle jest w mojej głowie :)
A teraz o mojej nowej miłości... Jakieś pół roku temu po raz pierwszy spróbowałam awokado i powiem szczerze, że mi nie zasmakowało. Pewnie dlatego, że było jeszcze niedojrzałe, a jak wiecie, "zielonych kamieni" się nie je. Trochę poczytałam o tym jak się "dojrzewa" awokado i kilka dni temu zakupiłam dwie zielone i twarde sztuki w supermarkecie. Umieściłam je w papierowej torbie razem z bananami. I ku mojemu zaskoczeniu dzisiaj rano było już mięciutkie. Dlatego rano postanowiłam zrobić pyszne, wytrawne śniadanko z jego wykorzystaniem. Było tak dobre,że wspomnienie jego smaku ciągle jest w mojej głowie :)
~ Wytrawna owsianka z siemieniem lnianym, awokado, mozzarellą, szynką i pomidorkami ~
Składniki:
30g płatków owsianych
10g otrębów owsianych
5g świeżo zmielonego siemienia lnianego
przyprawy: pieprz, sól i dowolne zioła
+ pół małego awokado, mozzarella, pomidorki koktajlowe i plasterki szynki
Płatki, otręby, siemię lniane oraz przyprawy zalewamy wrzątkiem i gotujemy, aż do uzyskania odpowiedniej konsystencji. W miseczce układamy warstwami gorącą owsiankę i mozzarellę. Awokado kroimy i obieramy ze skórki. Do owsiani dodajemy pomidorki, awokado oraz plasterki szynki i posypujemy przyprawami.
Jeśli jeszcze nie próbowaliście awokado, to koniecznie to zróbcie. Tylko pamiętajcie, "ZIELONYCH KAMIENI" się nie je ;D

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz